Posty

Wyświetlanie postów z kwiecień, 2026

Laotańczyk-Taj, czyli przemyślenia na luzie

Podkreślę, że jest brak obrazka. Chciałem rzeczonego księcia wstawić. Siema Imprezowiczki, Siema Gejuszki-Imprezowicze Najpierw coś do ludzi o lichej urodzie: popiszę tu teraz o sobie, bo jestem ładny, mam swoje atuty (tyłek, stopy et cetera e te tjera), jestem z wykształconej rodziny i jestem prawiczkiem. Jakbym nie był ładny jak psipsiowe jajko, to, bym pisał bardziej o swoich obserwacjach. I - o to jest - Laotańczyk-Taj... bakspejs, bakspejs, bakspejs, Albańczyk i Polak, nie za bardzo rozumiany przez Albańczyków z Albanii i ziem przyległych greckich, bułgarskich (macedońskich, ups... teraz to nie POPIS, teraz to ja się ocenzurowałem względem Albańczyków-prawosławnych, dla których to żadna Grecja ta Macedonia), serbskich i urwanych serbskich kosowskich (boże, byleby zapaleńcy patriotyczni nie czytali, bo ja nie wiem, jak to inaczej napisać) i czarnogórskich, a serbskich z tożsamości języucznej. O czym ja to... nie za bardzo rozumiany przez Albańczyków-katolików, Albańczyków-prawosław...