Posty

Wyświetlam posty z etykietą technosamotność

[Kolonizacja Księżyca] ...czyli dlaczego czasy będą coraz potworniejsze wg osób religijnych, a coraz lepsze według osób wątpiących i umownie bezwyznaniowców

  Jasnowidz Siurdak do usług. Oto co będzie. Miałem wizję. Mówiła ona, że:  nie jest konieczna zgoda narodów, by kolonizować naturalną satelitę krążącą wokół Ziemii, gdyż podróżowanie armii i obsługi armii będzie coraz tańsze, gdy mowa o lotach w kosmos Po prostu podzielimy sobie Księżyc jak Antarktydę, gdy ż dotarcie do tej satelity będzie bardzo tanie. Prościej mówiąc będziemy mieli Księżyc za planetę, którą udało się już skolonizować przez armie nielicznych narodów i ich obsługę cywilną. Jasnowidz Siurdak otrzymał też drugą wizję, która się spełni: tak jak mamy obecnie bezrobocie konieczne zwane bezrobocie strukturalnym, tak w technoświecie powstaną ludzie samotni strukturalnie, którzy M-U-SZ-Ą być i nie da się z tym nic zrobić, jak z bezrobocie strukturalnym Boże, oby to nie były "moje dzieci", choć już nie planuję mieć akurat konkretnie własnych.