Kurs: nanotek. Obietnica.
Czołem. Nanotek to coś, co wzbudzi do mnie nienawiść. Nienawiść rodzi się ze strachu, a nanotek i szyizm (islam) to... mieszanka wybuchowa. Ciocia z Polski jest chemiczką magisterką. Mówiłem jej, iż zrobię magistra z nanoteku. Ucieszyła się. No to klops, bo ciocia zasadziła harpuna mi we freudowskie ID. Pa!