Posty

Wyświetlam posty z etykietą olymp IV

Achtung! Bosonodzy szyici - is coming. Tylko im nie ufajcie. Ja mam dwieście kilogramów i jestem mężczyzną.

Czołem. Zebraliśmy się o to pod Żabką, by wieść życie pod ogólną opieką Imam'a Ali'ego. To moi bracia w wierze, niemniej nie myślmy, że Ci taki nie przypierdoli, ok? Rasa antropologiczna: iran, irak. Po drodze spotkałem osobę, co wyszła na spacer z kulami i plączącymi się nogami. Odpuścił Żabkę (achtung, szyici). Pomogłem mu poczuć się lepiej, chciałem doprowadzić do Żabki. My się szyici jakoś rozpoznajemy. Blada Pani po lewej w kolejce gwarzyła jak ja idealnie. Może szyitka? Pozdrawiam. Wchodzimy na mój blog bosonodzy.

Bez tytułu.

Siema. Słabo z nudyzmem w Olymp IV. Saunarium do rozbudowy, oddzielić je od basenu. Nago sobie pochodziłem i posaunowałem. Nie wiem, czy się udać na plażę nudystyczną, rodzice nie kryją za słowami koranicznej zawiści o moje zdolności nudystyczne. Jest nerwowo. Brat też słaby nudysta. Wakacje oddzielnie z rodzicami i bratem, i oddzielnie nudystyczne. Niech tylko za służbę Księży Dworowi mi zapłacą kiedyś - członkowie społeczeństwa. Pozdrawiam, Mychał. PS. Nowa era.

Trwa aklimatyzowanie się w Hotelu

Cześć. :)) Nie jest łatwo. Aklimatyzuję się w Hotelu Olymp IV. Gorąco. Po drodze nawigowanie taty jako kierowcy. Połowę mojej funkcji nawigatora - przespałem :D. Teraz chcę mieć niespodziankę. Czy spełnię się tu jako nudysta? Jak nie to idę na plażę... O takowym, nudystycznym profilu... Pa! ;')

Preprzerwa w prowadzeniu bloga.

  Od trzeciego września do ósmego września przerwa grzecznościowa przed przerwą wakacyjną. Grzeczność jest skierowana do pracownic i pracowników hotelu Olymp IV, by nie obawiały się te panie i ci panowie, że będą musieli mi zwrócić uwagę na to, bym nie pisał o gościach hotelu (i nagich użytkownikach saunarium). Od ósmego do trzynastego właściwa przerwa. Może w trzynastym zacznę pisać po zdaniu pokoju z bratem.

Od ósmego chwilę nie bloguję. Regulaminowy klimat hotelu.

  KOMUNIKAT Od ósmego września do trzynastego września dwa tysiące dwudziestego czwartego mam z powodu klimatu hotelu na stronie, a zatem klimatu regulaminowego placówki - przerwę w blogowaniu. Jest pewna szansa, że z komórki będę pisał jakieś króciutkie przemyślenia.