Posty

Wyświetlam posty z etykietą budowa

Czego nauczyła mnie praca u szefa taty? Bez nazwisk, skromne odtajnienie akt.

Obraz
  Image by Сергій Марищук from Pixabay (Sergij Mariszuk) Miesiąc na budowie. Przyjemnie, jakby chłodna bryza powiała na moją twarz, a następnie jakby zrosiła mnie mżawka. Nie zrezygnowałem, w zabrakło pracy w całej okolicy, do której mogłem dojechać, z czego się dowiedziałem. Dużo się nie nauczyłem. Poznałem trochę historii ludzi o moim wykształceniu. Wiem też, że mam na budowie nie sadzić bomb. Ale jest jedna ważna rzecz, hydraulik Em. tłumaczył mi przy wymianie przekleństw między mną a Nim, że mam chodzić do pracy i przestać ograniczać wydatki w ramach minimalizmu, aż tak. Od tego czasu postanowiłem przerwać minimalizm w sekcji podróże, odzież i pojazdy, o ile zrobię prawo jazdy.