Posty

Wyświetlam posty z etykietą pary

Błąd mojego pokolenia Polek i Polaków, nierozłączne pary spędzające cały czas ze sobą. Solucja.

Jeżeli nie miłość uratuje świat, to co? Motto Kitty z Lust Goddess  Siedzę sobie na zajęciach szkolnych średnio-zawodowych, wszystkie dziewczyny zajęte, no problem, pa problema, na zdrowie mi wyszło, że tylko jedna z zajętych koleżanek miała mi coś do powiedzenia, na finiszu ocaliła mnie w tej szkole, bo miałem rezygnować i ku zdziwieniu społeczeństwa nie zostawiła dla mnie męża po tym ocaleniu mnie, koleżanka jest tematem tabu dla mojej rodziny, mało o niej mówimy, ale psu w dupę jebać, by były dwa lata edukacji, bo chciałem zwiać nawet z samej szkoły policealnej. Z grzeczności napiszę, że pozostałe koleżanki, w tym naprawdę starsze ode mnie zaczepiały nas, mnie i Bartka na zajęciach z rachunkowości, ale ile byłoby mi łatwiej, gdybyście potrafiły z nami pogadać, nie będąc nierozłącznymi parami w starszych małżeństwach, młodszych małżeństwach i jak to modnie się dzieje wśród Polaków w związkach. Co do związków, ja to widzę tak, zimnym być jak lód, parę rzeczy sprawdzić, ale mam dwa...