Posty

Wyświetlam posty z etykietą albanczykopolak

Albańczyk nieużywający języka albańskiego to ciało obce, jakby drzazga dla Albańczyków, zaś Albańczyk-Polak używający mowy polskiej to również ciało obce, z tym że dla Polaków. Artykuł, który utkwi Ci w sferze duchowej :-)

 "Kocham albanologów i nie wchodzę wam, z premedytacją, na co dzień w drogę". Jak mnie teoretycznie powinien widzieć Albańczyk, w Albanii byłem i niedyskretnie zdradzę trochę o magii albańskiej. Albańczyk powinien mnie widzieć jako dziwaka, który nie podpisuje się dziś pod najważniejszym składnikiem tożsamości albańskiej - gjuhë shqipe. Albańczycy to chrześcijanie katoliccy i chrześcijanie wschodni, łącznie stanowią Greków. Muzułmanie suficcy i hanaficcy to raczej Turcy. W sufickimi Turkami stanowimy szyici jedną grupę zbrojeniową. Albańczycy jednak bardzo odwdzięczają się za gotowość do obrony ich ziem bez interesu własnego, innego kraju. Jak mnie widzi Polak, w PL mieszkam, bronię interesów lokalnych działdowszczyzny jako buntownik z wyboru nie przeprowadzając się chociaż nie chcą tu mieszkać według mnie nawet Ukraińcy, muzułmanów z SEA jest tu może jak na lekarstwo. Chłód jak na Syberii, brak zrozumienia w każdej kwestii, lepiej go obgdadać trzy razy zamiast pół raza. Za i...

Co się dzieje teraz z moimi byłymi rodakami Polakami? :-)

Obraz
  Krzyż najprawdziwszym symbolem Zjednoczonej Europy Polacy pod wpływem zewnętrznych zagrożeń, w tym pod wpływem biednienia (względem innych połaci politycznych na mapie Globu) zaczynają bardzo powolutku rozumieć po co Nam, Polakom, ta Unia Europejska. Nie jestem zbyt mocnym orientalistą, wiele rzeczy o państwie Chiny nie wiem, niemniej to oni nas straszą, Panie eurosceptyku, który chciałbyś funkcjonować samodzielnie (autarkicznie) - a - tak się nie da. My, Polacy, tak czy siak, czy jesteśmy za Konfederacją Republik Europejskich (do której nadawałaby się nawet Federacja Rosyjska), czy jesteśmy za Jugosławią dla kontynentu Europa, stajemy się przywiązani do skrawka ziemii Europa i obie strony nie porzucamy naszej tożsamości polskiej, po prostu przedkładamy miejsce Europa nad lokalne tożsamości (które zachowujemy i na głos, i w sercach). Jak to jest u mnie? Ja się do europy nie przywiązuję, jestem przywiązany do języka polskiego. Tatę nazwałbym "mocno w Europę, a słabo w Polskę...