Posty

Wyświetlam posty z etykietą liver

Ujście wody na terenie pustynnym

 Spis treści: LIVER, nowe zasady charytatywności, charytatywność rodzinna, obniżenie sum w przyszłości Pustynny teren w materii rozrywki Działdowo i Ziemia Działdowska LIVER, nowe zasady charytatywności, charytatywność rodzinna, obniżenie sum w przyszłości Dzień doberek Stowarzyszenie Pomocy Chorym Dzieciom "LIVER"! Chwila... Nikt taki tu nie wchodzi? Nikt kto, by znał Pana Przewodniczącego lub zainteresowanych pomocą? No to chuj, i tak piszę. Pojawiają się pewne konflikty etyczne z wolnym rynkiem, więc... zmieniam zasady o przyszłości mnie w dobroczynności. To już nie odsetek (od wypłaty), choć ta sama kwota, a w lutym, co roku, CIIII, trzynasta wypłata i czternasta. Prezent zawarty w tej złej wiadomości - "Mamo, pokryjesz dziesięć procent wpłaty dobroczynnej?", "Tak!". Pustynny teren w materii rozrywki Działdowo i Ziemia Działdowska Internet to miejsce ogólne, przestrzeń publiczna. Niemniej mam dowody, że ma nasz Internet cechy lokalne. Raz opowiedziałem...

Pięćdziesiąt złotych podwyżki

 Hej! Dostałem bite pięćdziesiąt złotych podwyżki od szefowej. Wchodzi w życie umowa słowa o podwyżce pierwszego maja. Tak... Mój brat kończy studia dzienne, jednocześnie szefowa opłaciła kurs z ŻAK-a, który bardzo mocno zachęca do pójścia na KKZ (ka ka zet) z technika ochrony środowiska Rzecz jasna z dwa lata wcześniej rozpocznę na niego się uczyć, a nie trzy miesiące przed, jak głosi gminna plotka, że Kwalifikacyjny Kurs Zawodowy robi się w miesiąc, dwa, a nawet de iure w trzy miesiące. Po KaKaZecie zostajesz technikiem, specjalistą, który - jak mawia mój dziadek R. - zna się na rzeczy, ale głęboko w nią nie wnika. Wydam je tak: pięć złotych dobroczynność dwadzieścia złotych podniesienie stopy życia moim pupilom domowym nie wiem, na co przepierdolę resztę Pozdrawiam cieplutko. Miecio.

Wpis zwyczajny (duży)

Obraz
 

A heroic injection of the drug ended badly

  Czołem. Na początku małe sprostowanie dla stowarzyszenia o pewnej nazwie. Zarabiam nie dwa tysiące pięćset pięćdziesiąt PLN-ów, jak pomyliłem się w jednym z wpisów, a dwa tysiące pięćset dwadzieścia pięć PLN-ów. Heroicznie przyjąłem około sześćdziesiątą dawkę Abilify Mainteny i uczę się, by nie dawać sobie tego wstrzykiwać w czasie rwy kulszowej, bo się nagle poszerzyła i trudno chodzić. Uwaga! Młody bandzioru! Rwa nie jest chorobą stawów, i tak CIE dorwę, jak CIE zobaczę, rwa kulszowa się zwija nawet, gdy ktoś się do mnie szeroko uśmiechnie, a co dopiero w CZASIE ZAGROZENIA. Po czwartkowej iniekcji w piątek już nie mogę domyć szczoteczką odbytu przy sraniu, co oznacza, że przybyło mi masa mięśni, a szczoteczka jest od jednego dnia za krótka.

Kodeks szyicki, hotelowy naturyzm, wsparcie dla Konrada z Liver; na Blogu nie zarabiam i nie zarobię.

 Siema! Czego zabrania mi kodeks szyicki na wakacjach dwa tysiące dwadzieścia cztery? udania się na kołobrzeską (Kołobrzeg) plażę naturystów ( warunkowe , może w hotelu Olymp IV naturyzm będzie lichy, nie chcę sumować doznań swoją drogą); zażywania masaży na okres siedmiu lat (trudne do przewidzenia czy będzie to tyle czasu i górę, i w dół, bezwarunkowe na tych wakacjach ). Co mogę według kodeksu szyickiego? Udać się nago do saunarium (regulamin mówi o ręcznikach, mam nadzieję że, dobrze zmyślam, że to tylko regulamin). WAŻNE Na blogu nie zarabiam. Wpłaciłem część sumy za wrzesień. Po wakacjach za luksusowy ch wydatek odprowadzę doliczając do długu: sto siedemdziesiąt pięć złotych. Dług obecnie wynosi: tysiąc dziesięć złotych. Od września: tysiąc sto sześćdziesiąt złotych. Po wakacjach wrześniowych: tysiąc trzysta trzydzieści złotych. Neohunowie ślą pozdrowienia Panu Janusowi, fanowi postbizantyjskiej Grecji i Hellady