Pewna szalona zmiana planu
Image by Michal Jarmoluk from Pixabay Psst. Mam narkotyki. Afirmacje w szczerej kolejności, bez pominięcia ani jednej. O to one: Joanna Croft [kroft], pseudonim Nutka, jest moją znajomą. Adrianna Dutch [dacz], pseudonim Stronica, jest moją znajomą. Husaj Mosaddegh [mosadegh], pseudonim Paragraf, jest moją znajomą. Obecnie mam dwie sesje afirmowania dziennie po około trzydzieści, góra czterdzieści sekund. Myślę, jak pogodzić 2 sprzeczne u mnie koncepcje: zbudować pamięć spokrewnionej szefowej pozyskać autonomiczną przestrzeń Nierealizacji Marzeń Starszych Pokoleń Będzie miało to związek z Kościołem Muzyki i angażuje pierwsze siły, by wytworzyć prawdziwy plan: i zwykłej-niezwykłej pracy u mamy, i realizacji sobkowskich zamierzeń, które wytworzą mi moje własne "M" (mieszkanie) w moim sercu.