Posty

Wyświetlam posty z etykietą podroze

Jak zostałem wrogiem książek i hasła "Nie czytasz książek, nie idę z Tobą do łóżka"?

Cześć. :-) Jestem nieosiłkiem, niesiłaczem, mam krzepę, trochę siły w nogach, ogólnie rzecz biorąc jestem ogrem Shrekiem, który na tle innych ogrów był jednak słaby fizycznie, bo miał brzuszek i brak poważnej muskulatury. Tak swoją drogą, w Polsce ćwiczenia są już niebezpieczne, a sport to już nie jest zdrowie. Kiedyś z dziada pradziada tłumaczono jak ćwiczyć (jakieś ogólniki przynajmniej), dzisiaj przesadzacie chłopy i nawet dziewczęta. Jestem niezamożny, niewykształcony, podróżuję i planuję kolejne podróże, na Facebooku stwierdzam, że nie mam matury i tyle. Chociaż ją mam to piszę, że nie mam, heh. Jest to związane ze słuchaniem dalekowschodniej muzyki, różne utwory wytwarzają mi pozytywny wizerunek Orientu i zacząłem marzyć. Ale i swoje widziałem na Bałkanach. Kiedyś zwiedzałem Londyn, dawno temu i nieprawda, jak to się mówi. Miałem bardzo dobre oceny w gimnazjum (kolejnej szkole podstawowej separującej tych lepszych w tych lepszych od gówien życiowych), nieźle mi szło w pierwszej l...

Trzy hobby, które mnie wzniosą w górę, a chcę, żebyś o nich wiedziała, o nich wiedział

Obraz
 Mam hobby różnorakie, naprzykład dyskretne, jak chemia, i czekają w piasku, jak skorpion, by wbić jad w żywą tkankę niepamięci, tak, by został człowiek zapamiętany. Nie o te zainteresowania mi tu chodzi. Mam też zainteresowania bombastyczne, jak pełna piór brokatowa burleska, całe miasto o nich wie. Nie o nie mi tu chodzi. Trójca hobby, które wzniosą mnie w górę w pamięci rodowej (subrodzinnej, "rodzina Siudacy"), w pamieci rodzinnej (ogół powiązanych ze sobą rodów, na przykład rodzina stryjenki, która nie nosi naszego nazwiska, mojego zwyczajowego) i w pamięci miejscowej oficjalnej, nieskrytej. Trzy. Zwier... ałć, ałć, rasista!, rasista!, mówi sumienie, niemniej zwierzęta, w związku z protestami budżetówek i ludzi ubogich mam po zdechłych gryzoniach z dwadzieścia klatek, które łączyły się w wielkie domki i na razie ich nie uzupełniam. Przydałyby się egzotyczne ptaki, więcej inteligentnych gryzoni, zwłaszcza kochanych koszatni... ałć!, koszatniczek. Przepisy robią się za ost...