Posty

Wyświetlam posty z etykietą chemia

Co sądzę o studiach jako instytucji?

 Cześć. W ogóle tu nie będę uważał co piszę, trzeba nie tylko zdradzić tu sekret, ale też napisać coś z sensem. Bez owijania w bawełnę: studia to marnowanie czasu podatników, redukcja miejsc na uczelniach powinna zajść o jakieś sześćdziesiąt procent; dobrze widzisz, na sto miejsc powinno zostać usunięte sześćdziesiąt miejsc, tak by zostało tych miejsc czterdzieści; podatnik płaci na miejsce studenta tylko po to, by ten wyjechał za granicę zachodnią i tam pracował na zmywaku, ewentualnie w wieku średnim pracował już na stanowisku umysłowym i to nie związanym ze swoimi studiami studia zaoczne to druga katastrofa i tak jak w Niemczech powinno ich nie być; studia zaoczne niehonorowych Polaków wyprowadzają z małych miejscowości doprowadzając te miejscowości do ruiny; ale Ty żaku prosperujesz, sam samotnie, bez całej lokalnej ojczyzny, ale tak, ty masz lepiej na koniec synku, jeżeli doczytałeś dotąd moją krytykę z doświadczenia wziętą, prezent, sam planuję zrobić zaokę, stopnia pierwszeg...

Chcę trochę pomóc chemiczce ciotce G. robiąc wykształcenie z chemii, wybrałem subkierunek zainspirowany zajęciami w ŻAK-u

Obraz
  Nie zakupiłem Chemia środowiska łączy w sobie chemię i interdyscyplinarną ochronę środowiska (sozologię). Jest to samodzielny kierunek, niemniej jest to chemia. Mam nadzieję, że sędziwa ciotka chemiczka się ucieszy, że podążam za tą myślą, "by zostać chemikiem". Ochrona środowiska podskakuje niespodziewanie w moim zbiorze hobby na pozycję pierwszą. Chemia zajmuje obecnie, po hobby tajnym o numerze dwa, filologii czuwaskiej u numerze trzy, filologii tajskiej o numerze cztery, pozycję piątą. Ochrona środowiska (sozologia) zasłużyła na to tym, że bardzo ciężko "nic nie robię", już długo, w pracy za małe pieniądze na rzeczy ochrony środowiska .