Posty

Wyświetlam posty z etykietą grecy

Sumienie albańczyka mówi: "Nie może Pan grzeczniej do tych politycznych chrześcijan"?

 Sumienie przybierające postać Andreas'a z Himarë (hi-ma(r), akcent zgodny z sumieniem ) . To bardzo dobrze, że istnieją stadia pośrednie między fundamentalizmem islamskim a antyteizmem jako ateizmem. Nie, powołuje Pan wierząc w islam fundamentalizm islamski do życia. Andreas z Himarë: Panie Mikljorze, grzeczniej... Oczywiście bardzo hipotetyczne jest, bym mógł nagle zacząć przestrzegać szariatu. Nie, to nie hipotetyczne. Andreas z Himarë: Panie Mikjorze, grzeczniej... Mój ojciec jak zwykle wygrał wszystkie dyskusje. Marsz do pokoju! Szlaban na komputer! Andreas z Himarë: Panie Mikjorze grzeczniej... W Albanii wiele rzeczy o etyce i moralności są oczywiste. Andreas z Himarë: Panie Mikljorze, grzeczniej... Grzeczniej już się nie dało, muszę popaść z Grekiem (albańczyk prawosławny bądź albańczyk katolik) w konflikt.

Klasyka prawdy: "Albańczyk i Turkmen - to jak zebra i koń - tego nie powinno się kojarzyć".

  Kiedyś złe wrażenie zrobiło na mnie Stowarzyszenie Polsko-Kosowskie klasyką prawdy . Odważyli... się... rzec że... Kosowo jest wypełnione cywilami libertyńskimi, liberalnymi, jak i tylko półkonserwatywnymi, a nasze baby mają w poważaniu najmniejsze przejawy szariatu. Piszę to jako klimatologiczny sufita. Ale prawda i jednak to zachęca mnie do odwiedzin ojczyzny etnicznie. A myślałem, że jest tam chociaż trochę egzotyki, ale jednak nawet ciupinka egzotyki jednak zniechęca. Mowa o egzotyce umysłowej i politycznej. Teraz ja  nominowany przez artykuł Haxhi'ego Dulla piszę klasykę prawdy . Turkmen i Albańczyk - to wrogowie, symbolicznie, ale wrogowie.