Posty

Wyświetlam posty z etykietą prorok

Supernatural

 Słuchając kpop-u, przenosząc manatki do rocku i jazzu, są dwa tytuły dla utworów, które gwarantują dobrą zabawę przy kawałku: Supernatural (moje tłumaczenie dla siebie: "nadprzyrodzony", moje wolne tłumaczenie: ""ponad"-naturalny") i Payback Nie chcąc zagrozić platformie Blogger oferującej usługę Blogspot (i sobie po drugie) trochę skrócę, co mam do powiedzenia właściwego. Gdy leżałem w szpitalu chory na posocznicę, której nabawiłem się nie od seksu czy braku higieny, a w wyniki nieszczęśliwego splotu wydarzeń miałem szansę umrzeć. Myślałem o Tobie, leżącym na perskim dywanie.

Brak protokołu. Wzmoże to poczucie bezpieczeństwa muzułmanek i muzułmanów.

 

Która chora miałaby wziąć ode mnie seksa?

Czołem. W życiu istotne są priorytety. Priorytetową chorobę, którą wspieram matrymonialnie to padaczka. Mahomet miał ją za młodu. Tak, prorok islamu. Gdy dostawał padaczki Jego piętnaście lat starsza małżonka przykrywała Proroka kocem. Nawet w Koranie jest o tym kocu. Pa!