Posty

Wyświetlam posty z etykietą Tomu

Fajerwerki Firdauziego niczym w filmie o udanym liceum

 Siadamy w knajpie i otwieramy taniego szampana. - Ja osiągnąłem sukces symboliczny. Zrobiłem magistra. To niczym inżynier. Procent da to później. - Ja swoje zarobiłem i jestem bardzo zaradny finansowo. - Wyczarowujesz pieniądze z cylindra. Brawo! Ja pojednałem się z Panem Bogiem, osiągnąłem sukces religijny. Od czterech i pół roku jestem Kimś... - Ja przetarłem szlaki masie kolegom i koleżankom, by mogli spełniać marzenia za niderlandzkie pieniądze.