Posty

Wyświetlam posty z etykietą bidul

[Krótki wpis] Czy przemyślałem temat adopcji? Nikt mnie o to nie dręczy...

 Tak, przemyślałem. Sam. Nikt mnie o to nie męczy. Nawet w głowie. Mam dziwaczny gen. Aseksualizm. Nie zależy mi na rozmnażaniu swoich podobizn. Poza tym lubię starsze dziewczęta od siebie. Optimum kulturowe, to rówieśniczki mimo wszystko. Tak jak w USA wydają dzieciaka każdemu, w tym domowym napierdalakom, tak w Polsce po spełnieniu wszystkich warunków: bogactwo, nieruchomości, nieukończone lat czterdzieści przez dwoje osób z małżeństwa naraz - dalej będą Cię ośmieszać od pedofilów, którym nie wydadzą i kurwa chuj. Pozdrawiam.