Posty

Wyświetlam posty z etykietą kapitan drip drip drip drip drip

[KW] Wstydzę się ekonomicznie poparcia dla ośmioletnich podstawówek i WSZYSTKIM SIE POGORSZYLO, w menelom. To na wstęp.

  Niemniej cieszę się, że już nie ma jakichś długofalowych planów - z czego chwilę poczytałem - powrotu do sześcioletnich podstawówek i trzyletnich gimnazjów. Dawne temu w Arabii Prorokowi serce ściskało niesprawiedliwość w jego ojczyźnie. Biedni zabijali swoje dzieci, wielbłądy padały ofiarą hazardu, mordując je na mięso, kobiety były hańbione wielokrotnym uprawianiem seksu z licznymi mężczyznami, a niepełnosprawni mieli zakaz jedzenia z pełnosprawnymi.  Cieszę się, że w gimnazjum byłem, a nie w protoliceum. Dlaczego? Bo jestem dziś Kapitan Mogamed.

Kropla inspiracji. Krwawiące tajne dane. Plus: mam rwę, "wszystko siedzi w psychice".

Obraz
  Czołem. Wstaje Kapitan Sudak, a Kapitan to niedaleki krewny Szefa Ochrony, stopnia pseudooficerskiego, bowiem ochrona nie ma oficerów (ma mózgi i goryli) i co? Rwa. Rodzice lekko panikują. Jak to rwa u takiego grubaska z krzepą (o wadze dwieście kilo)? Idę w czasie pracy się "wysrać" i wyspać. Wrócił bezdech, choć nażarłem się. Na prawym boku przyduszony śpię pół godziny, na lewym boku już git wszystko. Moja wina, ale nie jest źle. "Co?? Masz bezdech Ty członku bogatej Polski??", pyta się Tajlandka z moich snów. Zawstydzony nie wiem, co odpowiedzieć. Rówieśnicy to już na czuja pochorowani ludzie są. Na pewno jestem w top dziesięć procent zdrowia i top pięć procent żywotności krótkotrwałej-skokowej. Teraz czas na krwawe dane, będziecie je zazdrośnie trzymać dla siebie lub popisywać się przed lasencjami dzieleniem się nimi - nadchodzi Tuskopodwyżka krajowej. Ale... nie u mnie. Będę dwieście pięćdziesiąt złotych do tyłu. Trzymajcie mnie za słowo, że nie złupię skarbo...

Uczmy się ukraińskiego ostatni działdowianie - "młodsi w wieku produkcyjnym"

  Sąsiad Adrian się obrazi na to, co tu napiszę. Chuj tam. Młodzież masowo wyjeżdża, ale nie o to chodzi. Młodzieży nic nie strzyka w kolanach czy coś w ten deseń, mało tematów i piwkowych i męsko-damskich. Liczę ją zatem do towarzyszów - owszem nie. Ludzie starsi niż wiek lat czterdzieści a młodsi niż lat pięćdziesiąt pięć - mówię na czuja - powyjeżdżali na studia lub za granicę - i wrócili do Działdowa. Ale i to nie moi towarzysze. Urządzają do dzisiaj - mówiąc dalej na czuja - spotkania branżowe, wyjazdy w góry, nad morze, na spływy kajakowe. Osoby między dwudziestym rokiem życia a czterdziestym to interesujący dział, który wyjeżdża na studia lub za granicę - i już nie wraca. Kobiet i mężczyzn jest po jednej drugiej. Nawet jeżeli kobiety około dwa razy częściej udają się na studia, to muszą wrócić, bo mężczyźni za nimi się nie udadzą, a nadwyżka wielkomiejska kobiet wróci. Działdowo ma mieć lub ma - dwunastu radnych, a było dwadzieścia jeden na przykład. To mamy dwanaście tysięc...