Grzechy mały i wielki, które są na mnie popełniane
Image by jessica45 from Pixabay Grzech mały (sic!) nie lubię jego grupy religijnej (jego rodziny: moich sióstr i moich braci) bo kiedyś uwierzyłem w teorie spiskowe o Amerykanach i ich podziemnych politykach masonerii i iluminatach wiązało się to z nadużywaniem alkoholu i zażywaniem narkotyków, co uczyniło mnie cukrzykiem Kara wymiaru sprawiedliwości: ograniczenie kontaktu przy zachowaniu statusu przyjaciela Grzech wielki (sic!) lubię go i znam od dawna, ale jest gruby w jakimś okresie i koniecznie o tym będzie nasze spotkanie zmieniłem się nie do poznania od osiemnastego rż, gdy zacząłem imprezować a mówiłem, że nie będę nigdy pił alkoholu Kara wymiaru sprawiedliwości: ograniczenie kontaktu, przełożenie do przyjaciół w kwarantannie