Posty

Wyświetlam posty z etykietą diogenes z synopy

'Znów powiedziałem głośno, to co wszyscy dawniej myśleli" czyli filozofia minimalizmu

Obraz
  Odpala cygaretkę, przecież schudł, bye bye bezdech , więc odpala z radością. O dopalił do końca, to uzależnienie od nikotyny, choć tabaczanej, w proszku. "Ach, co trzy dni z jedną wypalić..." Rok wcześniej Weź połknij tę spermę i wrzuć to. Opinia społeczna: Dziwaczne, złe, ale ogląda ta opinia społeczna. Pół roku później Nauczyciele szkolni po pięciu prostytutkach i z narkotykową przeszłością! Opinia społeczna: OK Dzisiaj Booże, jak dobrze, że on tylko tę spermę łykał!

Pierwsze nie w chuja dmuchał efekty filozofii minimalizmu po sześciu latach. UWAGA! Nie tylko o wierze!

  Siema! 💣💣 Drogę do ciekawego życia i relaksu w życiu - otworzył mi grecki filozof Antystenes z Aten, który miał ucznia Diogenesa z Synopy, który miał uczniów Kratesa z Teb i jego żonę Hipparchię. 👿👄 Filozofia minimalizmu nie wytworzyła obszernej teorii o rzeczywistości, zatem to filozofia opierająca się czysto na efektach w życiu jej stosujących ludzi. 👵👲 Minimalizm przyniósł mi w życiu: luz - "narobił kupy pod prysznicem otumaniony tabletkami, zawołał sanitariuszy, by coś z tym zrobili, wyszedł goły z cewnikiem pod pachą do swojego pokoju i tam miejscami obsrany ubrał się i poszedł spać - życie" mięśnie -"mam taki stereotyp o minimalistach, że zawsze mają wielkie lub średnie mięśnie - mam takowe i ja, średnie, ale groźne" codzienne wzruszenia mamy - "chciałam być pediatrą, mojej poudarowej mamy (a mojej zmarłej pramamy) jednak nie było stać na korki (korepetycje), by nie popaść z bezrobocie poszłam na ochronę środowiska", "ja więc pociągnąłem...