Drobnostki
Z przymrużeniem oka, gdy mowa o moich rówieśnikach, którym po prostu genetycznie nie należy ufać, przytoczę przykłady z innej beczki, a mogą trafić. Casus o drobnostkach pierwszy: "Kreślę się na blogu ateistą i wyborcą Janusza Palikota. W sumie napisałem o tym jeden artykuł, który wyjątkowo wyrzuciłem do kosza. Ważne jest dla mnie autentyczność, więc szczerze zostałem katolikiem, nie wiadomo już na kogo głosuję". Grzech: To niewielkie wydarzenie wobec mnie, ale zrobiło złe wrażenie, a ważna sprawa dla samego tego, który zmienił samoorientację o sobie w katolicyzmie. Hipotetyczne rozwiązanie: Nie zmieniamy natychmiast zdania publicznie, po deklaracji światopoglądowej ateistycznej należałoby odczekać od pięciu do ośmiu lat, by pisać o sobie katolik. To byłaby dobrze zrobiona drobnostka wobec czytelników, szczególnie tych młodszych, którzy czuli się z nim ateistami. Casus o drobnostkach drugi: "Z początku robię coś dla osób biedniejszych, następnie biorę kredyt na rozwój ...