Będę tłumaczył aż Ci się znudzi: "Robię dla jednego wyświetlenia na trzy dni jako minimalista"
Nie mam pojęcia, ile ludzi wchodzi na tę Mekkę erotyki. Dużo. Trochę posprzątałem z obcokrajowców zewnętrznych nie pisząc i nie udzielając się na tłiterze i tumblru ;). Udzielałem się kiedyś również na FB i FB-Instagram. Czasem przy pisaniu już artykułu czuję siatkę szpiegowską zafascynowaną, co ja im piszę na ich oczach. Nigdy nie do wiem się, ile mam czytelników, jestem na peryferiach moralności, z flanki poglądów lewicowych, linia zatem przedstawia efekty wyrażone w twardości materii, w której się udzielam. Na przykład bardzo twarda materia powinna stać się tematem lokalnych gazet, miękka materia tematem przyjaciół i znajomków.