-
Muszę się Wam wyspowiadać. Miałem piekielną sytuację ze swoim wcześniejszym miejscem pracy. Bez nazwisk, bez branży, artykuł ma tytuł kreska, etykieta-tag - fakt, że jest interesująca, a - nawet ciekawa. Zatrudniłem się w opieka nad dzieci w ośrodku, dostałem drugie półrocze . Było to w 2k19 , a rok szkolny osiemnaście i dziewiętnaście Anno Domini Roku Pańskiego. Minęło 5 lat. Sypię. Dzisiaj moim zdaniem to niezbyt popularne miejsce pracy wymagające popierania zakazu aborcji lub milczenia w tej sprawie i posiadania ogromnej siły fizycznej. Przyda się również pogoda ducha, bo plotkarze wstrętni jednak i z mężczyzn, i z kobiet. Jak inaczej wytłumaczyć urwanie się kontaktu ze wszystkimi. ... Mówmy co nas boli. Pracowałem jedno półrocze.