Mikan
Hej! Kiedyś spotkałem się na Netfliksie, gdy byłem na L4 (słownie: el cztery) i lat miałem dwadzieścia trzy rocznikowo z dwoma dokumentami, które odmieniły moje życie. Jeden z nich był o burlesce. Dowiedziałem się z niego, że można po pracy zajmować się: Striptizem Za darmo Bez tworzenia klik, sekt, kółek wzajemnej adoracji (bo za darmo faktycznie i ostatecznie) Dokument już nie funkcjonuje na Netfliksie, ale nazywał się Glitter Tribe: Brokatowe Plemię. W Polsce burleska to tylko szyld, za którym stoją: Pieniądze Hajs Kabza Forsa Majątek Dobre auto Gdyby nie ten dokument nie wiedziałbym, że po pracy można zajmować się hipotetycznie: Striptizem Za darmo Wszyscy się następnie kochają lub muszą trochę do Ciebie odnieść Co bym teraz robił, gdyby nie ten jeden z dwóch dokumentów, z czego drugi był o minimalizmie Josha i Raynolda? Podwójnie ochronę środowiska, a tak inwestuję w poprawianie funkcjonowania blogosfery. Pozdrawiam. Mietek.