Posty

Wyświetlam posty z etykietą ksiezy dwor

Fundusz na pierwszą gałę.

Czołem. Na osiemdziesiąt pięć procent rezygnuję z gry Atom Idle. Promka pogania, by kupić tą grę, ale ja patrzę, czy mnie stać na cenę przed promką. I. Prawdopodobnie nie. Udało mi się obniżyć dług, a nawet zatrzymać jego postęp. Mam ogromne potrącenie z wypłaty miesięcznie o wysokości trzystu złotych. Łącznie z życiem religijnym i gamingowo-muzycznym przekraczam budżet o pięćdziesiąt złotych co miesiąc. Służę idei ochrony środowiska, ale generalnie angażując się w pracę, nie jestem działaczem państwowym, który pomaga na prawdę klimatowi ziemskiemu (i turystyce polskiej). Ja tam kurwa nic nie robię przy nich. Nie kupię piłki nożnej od razu. Po co? Bym sobie ją pomacał? Nie. Otwieram fundusz. Złotówka co miesiąc i za dwadzieścia cztery miesiące zaczynam kopać. Pozdrawiam. Fan KF Skenderbeu Femra Miklor, dwudziesty drugi września.