Masz trądzik? Może to i dobrze, usiądź bratanku wygodnie, stryjek opowie Ci swoje przemyślenia...
- Przez ten trądzik nie czuję się pewny siebie... - Stryjek Mykan opowie Ci swoje przemyślenia. W wieku lat czternastu rocznikowo zachorowałem na łuszczycę. Oporną na leki łuszczycę nazwałbym chorobą poślubną, bo w Polsce jest tak dużo pustaków i głupietek, neologizm od wyrażenia 'kobietek', bratanku, nie powtarzaj go kolegom, i dla nich to oznaka noszenia w sercu niechęci do sprawiania sobie przyjemności bez ślubu, a nawet noszenia w sobie niechęci do folgowania sobie na pierwszym spotkaniu. I w sumie taki etos się we mnie wykształcił "poślubny" w cudzysłowie.