Posty

Wyświetlam posty z etykietą zimna równowaga sił

Docieram do maksymalnej liczby wpisów. W moim rodzie po mieczu, aż do brata i mnie, poprzez rodziców niczym w Iranie za dynastii Achemenidów.

Obraz
  Czołem. Wiara moja islam. Brat agnostyk. Tata ateista. Jego żona katolik. Dziadek ateista związany z katolicyzmem w pewien sposób. Babcia fanką Rzydzyka i wierną Kościoła Katolickiego. To ród po mieczu. Ród po kądzieli rządzi się swoimi prawami, nie ma na mnie ten ród zbyt dużego wpływu. Ród po mieczu mogę uzupełnić o stryja ateistę i stryjenkę raczej ateistkę. W moim domu, ale i w rodzie (po mieczu, młodsi czytelnicy) rządzi ukryta przemoc i ukryta hierarchia. Każdą rzecz ustalamy zimną równowagą sił. Jak tu od pogańskiego Iranu, poprzez Iran sunnicki i szyicki, aż do laickiego Iranu dzisiaj. Pozdrawiam. Iran Achemenidów. Nigdy nie sięgnął po więcej ziem niż za dynastii pogańskiej Achemenidzkiej Pozdrawiam. Mykan