Każdy niech ma to w sercu lub coś w miarę silnego jak to Nie ma w prawie polskim takiego pojęcia jak osada miejska. Niemniej ukułem taki termin na swoje potrzeby. Czołem. Wiadome jest, że licealiści wyfruną na studia. Po to są te szkoły. :/ Wiadome jest, że uczniowie szkół właściwych zawodowych i średnich zawodowych udają się za granicę. :(( Trzeba być silnym, silną. Czekamy na osadników i pompy z zapomogami. Nie lubię ideologicznie podatków, ale teraz, by się nam przydały, haha. Pozdrawiam. MS. PS. W co zainwestować, by za pół stulecia część ludzi odratować dla Działdowa? Religia, sport, sztuka.