Posty

Wyświetlam posty z etykietą margonem

Huragan (nie zrezygnowałem z Margonema) - najbardziej wzruszająca umiejętność, która istniała w Maple Story Red Nexonu, raczej już wycofana

Obraz
  Łucznik (job(praca):archer/way:bowmaster) zaczyna wystrzeliwać dziesięć strzał co dwie sekundy, widok wzruszający. MS wygląda już o wiele lepiej, ale niestety zrezygnowano z graczy, którzy tworzyli klimat, a zatem - chełpliwie się chełpiąc - z tych biedniejszych...

Nastrój muzyczny, gdy zwinęli mi Margo na jakieś dwa, trzy miesiące. Niepokoje w Margonemie. Nie da się grać.

Nie wyzłośliwiam się właścicielu Garmory. Oto inna gierka pod kątem muzycznym. https://deezer.page.link/iqRcQPxvCYRqwJm39 Jest pewna szansa, według mnie pewne to jest, iż szef Margonemu tu zagląda. No, ale to interesujący CSR-owiec jest, więc może nie i ma masę takich rzeczy do przejrzenia o swoich klientach. Zapłaciłem już mu z pięćset PLN-ów.

Minirecenzje i co u mnie słychać

  Travian Legends Dzisiaj rozpoczynam ósmy miesiąc gry w Traviana Legends. Jest również sequel Travian'a Legends, zatem podkreślam o którego, chodzi zapalonym oficjalnie nielicznym graczkom i masie oficjalnym męskim graczom. Gram zatem siedem miesięcy i jeden dzień. Po siedmiu miesiącach mam jedną osadę i nadałem jej charakter kolonialny. Obecnie jej nie eksploatuję, ale chowam w niej surowce przez co, metropolia może odpocząć od paru kosztów, w tym od części kosztów wojennych. Po co napadać na coś co, nie ma surowców? Ja wiem, ale tajemnica po co, napada się nie po surowce. Niemniej ogólnie mówiąc rośnie prestiż graczki, prestiż gracza od tego. Początek gry to trzeci stycznia, po Bożym Narodzeniu. Gram na serwerze Arabskim w którym, komunikujemy się po arabsku. Rosjanie lubią tu grać. Margonem Gram umownie od pierwszego maja poprzedniego roku. Nie da się tego sprawdzić, bowiem zostało usunięte moje konto za nieaktywność w czasie pożogi-potopu i polscy gracze stali się dla mnie nie...

[Co u mnie słychać?] Zrzut ekranu

Obraz
Byłem w bibliotece, a wiadomo jaki jest stereotyp o pracownikach biblioteki, azaliż bibliotekarkach i bibliotekarzach iż, "to ludzie uczciwi i porządni". Ja o takich mam stereotyp "świetne kandydatki i świetni kandydaci - do sejmu". To nie żart, choć dowcip. Nie było podręcznika do nauki rosyjskiego, a chciałem porobić fotografie każdej strony smartfonem i spisać do zeszytu o kartkach A4. Mam taki. Nie było nic o łupieżczych Chazarach. Na pewno poszło o bezpieczeństwo bibliotekarek i bibliotekarzy - przed Ukrainkami i Ukraińcami. Kupiłem zatem Lingeę. Co do Chazarów, to na razie ich nie kupuję. W Travianie Legends - "wakacje", rozpoczął się tydzień wojen, a ja nie domagam.