Posty

Wyświetlam posty z etykietą detektyw monk

Michał Siudak alias Sidney Teal ciekawego życia

Obraz
  Dostał kwiaty od Bill'a Gates'a Jestem Sidney Teal. Zaczynałem w garażu z kumplem. Dziś Bill Gates przysłał mi kwiaty, jestem potentatem komputerowym i miliarderem. Na studiach uratowałem partnerkę na randce przed nożownikiem. Po paru rankach rozmyśliła się. Obserwuję swoją pracę miesiąc po miesiącu. Mam pewne wyliczenia dziewięć miesięcy, co będzie z moją wypłatą, samopoczuciem, zdrowie, jakże i prestiżem. Zaczynam łapać o co nam  chodzi jednostkom przedsiębiorczym, właścicielom ogromnych firm, jak i tych jednoosobowych przedsięwzięć. W punkcie trzy lata i jeden miesiąc współpracy z szefem-kobietą kupiłem koszulę na guziki. Pierwszą w nowym życiu po uwierzeniu i to w co innego niż otoczenie. Dziś zakupiłem buty luksusowej marki Ryłko, za trzysta czterdzieści pięć złotych w punkcie trzy lata i dwa miesiące. Ty, w tym czasie masz lat pięćdziesiąt pięć i w dziwnej bluzie wymieniasz się ze mną myślą: a na co ci takie drogie buty, tfu . Jednak etyka popłaca, dalej Was nie stać n...

Netflix zagrożony, Monk znika (na jakiś czas mam nadzieję). DAJE WAM KURWY POL ROKU (ha ha ha :D)

Obraz
  Ilustracja jeden. "Kierunkowskaz!", "Nie używam!", "Czemu?", "Nie chcę zdradzać swoich zamiarów" Ilustracja dwa. Rozmowa o poległym w Kosowie męży Pani Teeger, asystentki Monka - z dwoma nastolatkami. Ilustracja pięć. Pewien rysopis o mnie. Stać mnie na Netflixa i należy mi się małe co nieco za całą przemoc, którą przeżyłem.

Monk jedzie do Vegas

Smit: Gdzie Pana spodnie? Stofenmajer: Wyrzuciłem przez okno. Stofenmajer: Kto to? Smit: Monk. Stofenmajer: KTO ZAPROSIL MONKA???!!! Rendi Diszer: Pan, Panie Kapitanie... Monk: Zjawiłem się najszybciej, jak mogłem. Natali Teeger: Dzień dobry.