Posty

Wyświetlam posty z etykietą droga prosta

Stroma droga

Obraz
  Image by Rafał Chudoba by Pixabay Droga prosta tematem Koranu. Droga prosta to inaczej, choć rzadziej, droga stroma. Nie jestem byłym biedakiem, nie mam też rozbitej rodziny, mój brat ma dziewczynę, a ona jest z rozbitej rodziny i wyczuwam, że dla niej to luksus obserwować naszą czteroosobową rodzinę, chyba ją wzrusza, że może nas poobserwować. Ale - mam coraz więcej wewnętrznego, ekstremalnego doświadczenia. Biorę niepotrzebne leki, o których lekarze wiedzą, że są mi niepotrzebne, prokuratorzy rodzinni wciąż mnie do nich zawracali, nauczyłem się etyki+. I co? Zainspiruję Cię, poza tym, że jestem bezdzietnikiem, późno się ożenię. Nie mam pieniędzy, towarzyszy mi tylko Bóg (i Grigorij Rasputin, mój święty), lubię kobiety w okolicach trzydziestki i starsze, które są dla mnie luksusem i rarytasem.

No title

Obraz
  Napisz dzisiaj wpis co tak ogólnie u Ciebie, dobra? Bo ja nie wiem, po co im [mężczyznom-blogerom] te blogi i jest mi przykro z tego powodu [jak takich rzeczy nie piszą] Obchody miesięcznicy muzułmańskiej Z okazji pierwszej miesięcznicy czwartego roku muzułmańskiego firmy z  mamą, która odbędzie się ósmego lipca (trzynastego dnia pierwszego miesiąca tysiąc czterysta czterdziestego siódmego) zakupiliśmy z szefową luksusowe produkty w Żabce na Polnej. Budżet trzydzieści pięć złotych. Dziś jest szósty lipca. W koszyku miesięcznicowo-muzułmańskim cztery Nestea półlitrowe, cztery Fuze Tea półlitrowe, dwie niemieckie czekolady z orzechami laskowymi. Pół procenta mojej wypłaty potrojone przez szefową i jej męża to właśnie trzydzieści pięć złotych.

Chyba trafię z artykułem: "Gdy normalni znajomi o normalnych sercach wyprowadzali się od swoich starych..."

 ...w hen daleko, wiele rzek dalej na zachód, raczej nigdy na południe, czy wschód, czy nawet "bogatą" północ (Skandywawowie bez Danów, finowie języczni)... ...ja zmieniłem wnętrze. Potrzebowałem tego, trafiłem do psychiatryka za niewielkie bezprawne działania, dzień po zmianie wiary, trzy miesiące przed zmianą narodu na albański, później przeszedłem na pismo cyryliczne. Nie minęło tyle czasu, by mówić post factum , więc mówię ""pół""- post factum ja zmieniłem wnętrze, a dzieci rówieśników rodziców nie zmieniając znacznie wnętrz już osamotnili Działdowo i swoich rodziców. Niebezpieczne, co piszę, wiem. Złości to i Polaków biednych, i imigrantów (importowanych pracowników). Biedni się wkurzają na elity jakie prawo ustanowili, imigranci, jak trudno być innym. Trudno, ktoś musi trafić za kratki i na pewno nie będę to ja.