Posty

Wyświetlam posty z etykietą japonia

Rusza spycharka oszczędnościowa w walucie Euro. Mam ich dwanaście od lata br.. Cel: Japonia...

Obraz
  Money.pl, pismo dla lewicy i lewicujących Cześć. Chociaż do Japoni się da za dwa tysiące pięćset euro, Pan Mykan jedzie za trzy razy drożej. Spróbuję zabrać brata, o którego osadę walczę w zbiorze szyickich osad. Może wplączę w to tatę i mamę. Cel: siedem tysięcy Euro. Wykres postępu: dwanaście na siedem tysięcy. Pa! Mykan

Bez tytułu

  W działdowskim porcie jest statek. Pięćdziesięcioletni Mieczysław Sudak zastanawia się, jak mu się udało zebrać taką ekipę do walenia na du... eee...... znaczy się... eee...... do masakrowania punktami wyjścia,  o czym marzyć w - moim zdaniem - ośmiotysięcznym Działdowie... Tak to będą walić koks przy piwku... Nastolatkowie... Płyniemy do Japonii. Lub po prostu tam, gdzie nas będą chcieli.