Laotańczyk-Taj, czyli przemyślenia na luzie
Podkreślę, że jest brak obrazka. Chciałem rzeczonego księcia wstawić.
Siema Imprezowiczki, Siema Gejuszki-Imprezowicze
Najpierw coś do ludzi o lichej urodzie: popiszę tu teraz o sobie, bo jestem ładny, mam swoje atuty (tyłek, stopy et cetera e te tjera), jestem z wykształconej rodziny i jestem prawiczkiem. Jakbym nie był ładny jak psipsiowe jajko, to, bym pisał bardziej o swoich obserwacjach.
I - o to jest - Laotańczyk-Taj... bakspejs, bakspejs, bakspejs, Albańczyk i Polak, nie za bardzo rozumiany przez Albańczyków z Albanii i ziem przyległych greckich, bułgarskich (macedońskich, ups... teraz to nie POPIS, teraz to ja się ocenzurowałem względem Albańczyków-prawosławnych, dla których to żadna Grecja ta Macedonia), serbskich i urwanych serbskich kosowskich (boże, byleby zapaleńcy patriotyczni nie czytali, bo ja nie wiem, jak to inaczej napisać) i czarnogórskich, a serbskich z tożsamości języucznej. O czym ja to... nie za bardzo rozumiany przez Albańczyków-katolików, Albańczyków-prawosławnych, Albańczyków-sunnitów i Albańczyków-sufitów, bo nie zna ich języka.
Ismajl Tiemali (Ismail Qemali) na służbie od tego roku do tego. Po nim rządzi Książę Wilhelm zu Vied, Król Albańczyk, choć Niemiec z krwi i kości. Dla mnie to Albańczyk, naprawdę walczył o nas na Bałkanach, choć wydaje się, że zwiał, to nieprawda jest, dzielnie tłumił powstanie centralnych Albańczyków do upadku jego rządów. (*umc*, *umc*, *umc, (impreza, *umc*, umc, *umc)
Komentarze
Prześlij komentarz