Posty

Wyświetlam posty z etykietą tite kubo

Przeczytałem pięć tomów mangi Bleach w około rok. Bardzo pro małe miasta manga.

Obraz
  Trochę starszy Ichigo Kurosaki, źródło: wyszukiwarka stratpage Manga jako rodzaj literacki jest czarno-biała i czyta się ją od wschodu do zachodu. Żarcik. Od prawej do lewej. Dobra manga nie powinna iść za szybko, swoje kosztuje, by miała iść szybko. Stąd kupuję: Japonica Polonica Fantastica [LINK] . W JPF będą chyba dalej dwa sklepy do wyboru. Ichigo mieszka w Karakurze, która jest z jednej strony częścią Tokio, ale z drugiej strony nic się nie dzieje w tej Karakurze według Ichigo Kurosakiego. Jego ojciec jest samotny, wykształcony (lekarz medycyny) i nie umie rozmawiać ze swoimi dziećmi, a nawet komunikować się. Z rodzicami oglądałem film Bleach na Netliksie, który tylko wziął trochę rzeczy z mangi i to naprawdę trochę. Ichigo jest jednym z najlepszych uczniów swojego liceum, zna sztuki walki, wiadomo, jak to dzieciak z bogatej rodziny lekarza umie wszystko pogodzić. Heh. Ja tak nie mam, heh. Takiemu dopiero życzę ukończonych studiów wyższych, ale manga kończy się na jego wiek...