Posty

Wyświetlam posty z etykietą duchowość

Artykuł o numerze tysiąc siedemset

Obraz
  Ręce złożone do modlitwy Cześć! :-) Człowiek ze mnie uduchowiony.  Mało się modli, mało medytuje, właściwie ma krótkie wzloty - to, on, Mieczysław Sudak. Czemu zatem jest uduchowiony? Napierdalaka z niego, a nie walczy od dziewięciu lat. Siła rośnie, a nie ćwiczy. Nudzi się, a nie robi rozrób. Postrzega się jako "świat MY", a nie jest faszystą, ni ortodoksem religijnym katolickim. Dostał cukrzycy, ale nie żałuje, gdy widzi, jak ród będzie kieeedyś prosperował Oto on, Mieczysław Sudak. Osiemnastoletni chłopiec mnich zaprzysiężony medytuje. Bramin? Buddysta? Chuj go wi. Mówi do siebie "TAK! W tak młodym wieku osiągnąłem jego poziom [zakłócenia]". Odporności na nudę? Samokontroli ducha? Lat mam dwadzieścia dziewięć.