Monk jedzie do Vegas
Smit: Gdzie Pana spodnie?
Stofenmajer: Wyrzuciłem przez okno.
Stofenmajer: Kto to?
Smit: Monk.
Stofenmajer: KTO ZAPROSIL MONKA???!!!
Rendi Diszer: Pan, Panie Kapitanie...
Monk: Zjawiłem się najszybciej, jak mogłem.
Natali Teeger: Dzień dobry.
Komentarze
Prześlij komentarz