Klasyka prawdy: "Albańczyk i Turkmen - to jak zebra i koń - tego nie powinno się kojarzyć".
Kiedyś złe wrażenie zrobiło na mnie Stowarzyszenie Polsko-Kosowskie klasyką prawdy. Odważyli... się... rzec że... Kosowo jest wypełnione cywilami libertyńskimi, liberalnymi, jak i tylko półkonserwatywnymi, a nasze baby mają w poważaniu najmniejsze przejawy szariatu. Piszę to jako klimatologiczny sufita. Ale prawda i jednak to zachęca mnie do odwiedzin ojczyzny etnicznie. A myślałem, że jest tam chociaż trochę egzotyki, ale jednak nawet ciupinka egzotyki jednak zniechęca. Mowa o egzotyce umysłowej i politycznej. Teraz ja nominowany przez artykuł Haxhi'ego Dulla piszę klasykę prawdy. Turkmen i Albańczyk - to wrogowie, symbolicznie, ale wrogowie.