Minirecenzje i co u mnie słychać
Travian Legends
Dzisiaj rozpoczynam ósmy miesiąc gry w Traviana Legends. Jest również sequel Travian'a Legends, zatem podkreślam o którego, chodzi zapalonym oficjalnie nielicznym graczkom i masie oficjalnym męskim graczom. Gram zatem siedem miesięcy i jeden dzień. Po siedmiu miesiącach mam jedną osadę i nadałem jej charakter kolonialny. Obecnie jej nie eksploatuję, ale chowam w niej surowce przez co, metropolia może odpocząć od paru kosztów, w tym od części kosztów wojennych. Po co napadać na coś co, nie ma surowców? Ja wiem, ale tajemnica po co, napada się nie po surowce. Niemniej ogólnie mówiąc rośnie prestiż graczki, prestiż gracza od tego. Początek gry to trzeci stycznia, po Bożym Narodzeniu. Gram na serwerze Arabskim w którym, komunikujemy się po arabsku. Rosjanie lubią tu grać.
Margonem
Gram umownie od pierwszego maja poprzedniego roku. Nie da się tego sprawdzić, bowiem zostało usunięte moje konto za nieaktywność w czasie pożogi-potopu i polscy gracze stali się dla mnie niemili w tej grze.
Co u mnie nowego słychać?
Korzystam z platformy Busuu do nauki języka rosyjskiego. Przestrzegam przed ich ofertą specjalną, która brzmi śmiesznie mnie "Polakowi". Tydzień za darmo, a dnia ósmego, jak nie zdążysz anulować subskrypcji, pobierzemy Ci tyle a tyle.
Komentarze
Prześlij komentarz