Bez tytułu.

Siema.
Słabo z nudyzmem w Olymp IV. Saunarium do rozbudowy, oddzielić je od basenu. Nago sobie pochodziłem i posaunowałem.
Nie wiem, czy się udać na plażę nudystyczną, rodzice nie kryją za słowami koranicznej zawiści o moje zdolności nudystyczne. Jest nerwowo. Brat też słaby nudysta.
Wakacje oddzielnie z rodzicami i bratem, i oddzielnie nudystyczne. Niech tylko za służbę Księży Dworowi mi zapłacą kiedyś - członkowie społeczeństwa.
Pozdrawiam, Mychał.
PS. Nowa era.

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

"Pod"-porno na Ramadan, który jest miesiącem ciszy na moim darmowym, ale klimatycznym blogu. UWAGA! Esencja atmosferyczna z mojego życia.

"Człowiek o wielu imionach", czyli jedna z dwóch rzeczy, które wybitnie mi się udały w życiu według ludzi, czyli społecznie

-