Do najmłodszych: "jak upadał dewotyzm katolicki i czy było coś takiego w PL"
Dzień dobry Państwu.
*wchodzi na salę w galowym stroju i przeciwsłonecznych okularach jak u Facetów w Czerni*
Rozłożę pytanie z tytułu na dwie części.
- Czy było coś takiego w PL jak dewotyzm katolicki?
W porównaniu do obcego Polsce islamu, wiem że nie było takiego czegoś jak dewotyzm prawny katolicki, islam ma prawa, żydzi mają prawa (mozaizm od Proroka Mojżesza - Musy (Mozy)), chrześcijanie mieli podprawo papieskie. Dewotyzm zatem niewielki był w dewotach, ale było coś takiego masowo - tak. Grzmiała prawica, liberałowie i socjaliści że, to zaraz wymrze, bo to tylko starzy ludzie i ja nie lubiłem tego słuchać, bo po co ich, tych starych ludzi obrażać? Aby dewotyzm dziesięć lat dłużej umierał? Dwadzieścia lat dłużej? Aby nie został zduszony w zarodku, gdy się rodził po upadku komuny? Poza tym to nie jest minus ledwo co, ale ortodoksji katolickiej, że uprawiają ją ludzie bardzo samotni i schorowani. I, że (ten dewotyzm katolicki) jest reakcją na niepewność transformacyjno-gospodarczą (szok gospodarczy). To tak jakby w laickiej etyce i filozoficznym ateizmie człowiek w ogóle nie znalazł leku na swoje bóle.
- Jak upadał dewotyzm katolicki?
Pozdrowienia ślę. Mykan.