J.w.
Dlaczego? Po co? Czemu?
Polak ze mnie żaden a Albańczykiem NA PEWNO jestem. Długo już tym jestem, cztery i pół roku, nie do końca pamiętam którego dnia to było, ale między dwudziestym dnie miesiąca a dwudziestym dziewiątym dniem miesiąca. Mogę sobie pozwolić na autonomiczną decyzję która, już jest odwiązana [ta decyzja] od albańczyków z małego interioru albańskoetnicznego. Nie muszę sobie już nic dowodzić, jakobym nie był albańczykiem mieszkając odrębnie od albańczyków etnicznych z Albanii Etnicznej.
Mam polskich rodziców, rodzice są katoliccy w szerszym rozumieniu. W ogóle ich nie rozumiem kulturowo. Każdy komunikat w mojej głowie muszę jakoś siermiężnie poobrabiać, by to, co wychodzi mi z ust było maksymalnie zrozumiałe, a i poprzerabianie mojej myśli może nie starczeć, bym został zrozumiany. Lokalne elity ławeczkowe potrzebują nauczyciela ksenofilii, islamofilii, potrzebują kogoś ciekawego z innego krajów do pogadania chwilę, a nie tylko "znów Ukraińcy w mojej harówie!!!", "Kurwa mać, ile można tylko z Ukraińcami pracować", i tak dalej. Mam misję tu mieszkać. Nie obrazić się na mnie Ukrainki, nie obrażać się na mnie Ukraińcy. Przecież to powód, by z nimi i z wami stale mieszkać, tak?Mam pracę. Słabo zarabiam, ale w Albanii to majątek.
Komentarze
Prześlij komentarz