Odezwa do młodzieży męskiej (żeńska jakoś mniej pije, haha)
Dzień dobry.
Slang młodzieżowy typu słowo 'rel' - jest mi już niedostępny. Nic dziwnego skoro slang młodzieżowy jest (pośrednio) o seksie między osobami nastoletnimi. Młodzieżą się jest na pewno do około dziewiętnastego roku życia i według standardów zniżek studenckich - młodzieżą starszą do roku życia około dwudziestego piątego. Nie mam nic do seksu z osobą nastoletnią, niemniej dużo lepszy klimat czuję waląc do treści trzydziestopięcioletnich.
Początek właściwej odezwy. Cierp, cierp, nie szukaj dróg na skróty. Zawsze krocz drogą prostą, jak trudna by, nie była. Rodzaj cierpień będzie zależny od wewnętrznych uwarunkowań. Ja na przykład na Polnej (w liceum) spadłem ze schodów, przyjebałem w grzejnik, "nieee"-skręciłem przy tym kostki, obudziłem się pół minuty później i dotarłem do pielęgniarki. Chyba doradziła jedynie wracać do domu. Szare i czarne gwiazdki przed oczami, jak w starych telewizorach, gdy odbiornik nie odbierał.
Boli gdy, się śmieją, szydzą, nie chcą z tobą głęboko pogadać, ale gdzieś dotrzesz, i ja nigdzie nie dotarłem do tej pory, ale już widzę jak myśliwce znajomych zostały strącone.
Miłego!!! MS.
Komentarze
Prześlij komentarz