Ludzie na Marsie za sekundę?
Czołem.
Wiem, co pójdzie nie tak z Marsem.
Jeden. Nie chce się tym zająć ani jedne państwo.
Dwa. Księżyc również wymaga kolonizacji.
Trzy. Ludzie przylecą na Marsa i... odlecą.
Cztery. Albo i nie.
Pięć. No to doślemy im następnych, by pierwsi mogli być zabrani.
Sześć. A pierwszych rozmnożymy...
Siedem. Ten piękny marsjański Wayward Pines, bo projekt rozwinie się nie w sto lat, a w rok.
Osiem. W tym czasie Chiny i ich układ sojuszy pobuduje niezatapialne miasta na dnie oceanów.
Dziewięć. Kosmiczna zimna wojna zakończy się upadkiem hazardzistowskiego społeczeństwa amerykańskiego.
Dziesięć. Dalej nie piszę, bo wolny rynek a moja praca w PAMIS...
Jedenaście... ...a mogę nawet oddać stolca na żywo, a nie mogę krytykować dotkliwie Marsa.
Dwanaście. Wierzę w jednego Bóga, posłannictwo Kosmonauckie i lot na Marsa. Amen. xD
Pa!
Komentarze
Prześlij komentarz