Mój fiut.
Miał być filmik, ale tak - nie przepuściła go poczta, osobisty schowek komunikatora GG, zdjęcia Google.
![]() |
| Miał być materiał wideo |
Spóźniłem się do pracy. Zwaliłem konia dwa razy, w tym raz to nagrałem. Zmieniałem i ustalałem hasła na nowo. Nic, nie udało się wstawić filmiku. Już mam pięćdziesiąt siedem minut spóźnienia. Dzięki za czytanie.

Komentarze
Prześlij komentarz