Dwie bratnie dusze, w tym tajemnicza pięćdziesięciopięcioletnia kobieta. Kto (nas) zna wie o co chodzi...
![]() |
| Drugi najważniejszy post, zaraz po filarowym poście o Szachname i KociePerskim na YouTube |
Czołem. Dziewczyny. Chłopy. Baby i ich Meny. Pisklęta żeńskie i pisklaki właściwe.
Łatwo o bratnią duszę za dziecięcości. Z połowa z nas czegoś takiego zażyje i potem literalnie zapomni. Bo... nadchodzi dorosłość.
Miałem przyjemność zaliczyć w pamiętniku, którego nie prowadzę, ale nieraz próbowałem, dwie bratnie dusze. Niemca Pawła i dawną współrodaczkę Aurelkę. Z jednym i z drugą - wychodziłem na ośmiogodzinne spacery i rozmawialiśmy. Aurelia w ramach szpitala, w którym przesiedziałem trzy miesiące za kurwa damski chuj. Za Aurelię, bym wyszedł, ale miała lojalnego męża. ;)

Komentarze
Prześlij komentarz