Partie celowe to obecnie klasyka wyborcza. W koreańskim popie klasyką wąskiej hiperpopularności - zespoły celowe o celu "tylko zarabiać".
Nagła zmiana targetu, bo "jesteśmy z YG Entertainment" i wy słabsze zespoły tak nie możecie, a my tak. Napomnę, iż zespół składa się z młodziutkich umysłowo kobiet, a w niektórych utworach nie są w stanie zagrać wszystkie, nie są więc to osoby silne psychicznie. Bardziej zawiódł mnie BlackPink, który również na mocy tego, że "jesteśmy od YG Entertainment i światowego 2ne1", możemy sobie pozwolić po dekadzie działalności na przewrót w stronę z kolei hiperseksualną i olania Mykana i spółki...
Komentarze
Prześlij komentarz