Tabaka. Używka tania, mocna, nie uzależnia dojrzałych fizjologicznie osób, łączy się dobrze z alkoholem. Dodatek: Pamięć i moja pępowina.
Czołem.
Tabaka. Budzi kontrowersje w moim domu. Ale dostaję jej przydział i tak. Mam ją trzydzieści dni na trzydzieści dni w domu. Papierosy wydają się przy niej normalne, a tak tabakę według moich starych się wciąga i jest to eleganckie, a budzi dwuznaczne uczucia. Ciągnę ją od około trzech lat. Było ciepło, oglądałem teledysk Bvndit Venom, mogło być lato dwa ka dwadzieścia jeden. Przyjmowanie tabaki nosem powoduje szybki przyrost nikotyny we krwi, szybszy niż papieros, palę trochę to wiem. Ma słaby efekt uzależniający w związku z tym, że jest związany snuff, towar, z nosem, a nos ma śluzówkę, ta zaś nie lubi nadmiaru tytoniu tabaczanego. U osób niedojrzałych fizjologicznie może pojawić się alkohol i papierosy. U mnie się nie pojawiły te substancje, a brałem w wieku lat czternastu rocznikowo. Naturalnym sprzymierzeńcem tabaki jest wódka. Najlepsza faza. Najpopularniejsze u niedojrzałej fizjologicznie młodzieży są smaki: Gawith w czarnym pudełku i RedBull w czerwonym pudełku. Wódkę piję Soplicę. Warto wspomnieć, iż tabaka to używka rdzennych mniejszości narodowych.
Dodatek: Pamięć.
Ogłaszam śmierć mojej pępowiny, choć nigdzie się nie wyprowadziłem, a założę się, że rodzice za mną wio, w Azji zamieszkają później. Nożycami do pępowiny, o której lubi mówić Bartłomiej Popiel, właściciel Egzon Nasional Midia, są "ja p[...]lę, zadbajcie już kurwa o siebie sami".
Pozdrawiam.
Komentarze
Prześlij komentarz