Pięć strategii pozyskiwania dóbr o wielkiej wartości filozoficznej.
Dzień dobry.
W życiu uznałem, iż jest słuszne uznać, że mamy trzy bądź cztery, bądź pięć strategii pozyskiwania dóbr duchowych, dóbr dla umysłu, na rzecz potrzeb intelektualnych.
Strategię, którą obrałem nazwałem mianem podróżnik. Innymi strategiami pozyskiwania dóbr na rzecz myśli są: urzędnik i bogacz. Między bogaczem a podróżnikiem jest nic. Sądzę że, gdyby Bóg tak to urządził, iż byłoby tam coś - wszyscy, by tym zostali. Niemniej nazywam punkt między bogaczem a podróżnikiem mianem spermiarz, które miano to znaczy tyle samo, co ktoś kto spermi i nie jest szczególnie wartościowym obywatelem swojego Narodu ogólnego. Spermiarz to forma bogacza. Być może to on, gracz: bogacz, jest tak pyszny próbując być i tym, i tym - najczęściej? Anyway. Dalej mamy stan pośredni między podróżnikiem i urzędnikiem, i z tym stanem pośrednim się utożsamiam. To sportowiec. Ostatni stan pośredni znajduje się między bogaczem a urzędnikiem. Nazwałem go talentem.
To na razie tyle. Będę opisywał każdą z tych pięciu strategii pozyskiwania dóbr duchowych. Obiecuję.
Jestem Mikan. Dwudziestego piątego czerwca dwa tysiące dwudziestego - stała się rzecz niesłychana. Dostojniczka z urzędu cywilnego zrozumiała mnie i odcięła mi drogę powrotną do ateizmu i ludowego chrześcijanizmu. Zmieniła mi drogą formalną imię i nazwisko.
Pa wszystkim!
Czternasty listopada dwa tysiące dwudziestego czwartego. Godz. Dwudziesta druga.
Edit
Wersja gazeciarska, bowiem to w gazecie miałem wstawić na co wskazuje nazwa notatnika, w którym tworzyłem artykulik 'artykuł do gazety Voice of Albania'


Komentarze
Prześlij komentarz