Półsen, trę owrzodzeniem o materiał-tkaninę łóżka...

 ...rozwija się poparzony ból przez 10 minut, aż w końcu...

...ból osiąga apogeum, szczytu, zenitu. Aaaaa, paarzy. Starszyzna i pojedynczo rodzeństwo u przyszywańców na Wigilii, a mnie boli, boli, parzy, aaaa, relaks z gorącą wodą doesn't work, okład ze szpinaku doesn't work, chmm... Ibuprofen, mniam... Ibuprofen dwa, mniam. Wybawienie. Sadzić palić zalegalizować, sadzić palić zalegalizować. Boy, nie prubuj tego jako narkotyk, ból uświerzam podwójnym ibuprofenem, podczas gdy moja mama nie uzależnia się od podanej morfiny (heroiny) przy porodzie, tak, przy rodzeniu.

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

"Pod"-porno na Ramadan, który jest miesiącem ciszy na moim darmowym, ale klimatycznym blogu. UWAGA! Esencja atmosferyczna z mojego życia.

-

Czwarty wpis tego dnia, dziarper