Właściwy wpis. W niedzielę nie mogę usiedzieć. Kto to prawdziwy obrońca obcokrajowców?

 Czołem.

Piszę po raz drugi w tym dniu wpis-pożyczkę, a zatem przekraczam licznik ograniczając liczbę wpisów jutro. W sobotę i niedzielę tak mam, nie wiem czemu, che che, chę. Zostały: jeden wpis i trzy krótkie.



Co cechuje prawdziwego obrońcę mnie majętnego i sprawnego językowo, jak i prawdopodobnie (nie chcesz to nie czytaj) kogoś bez poważnego języka w gębie i zarabiającego, technicznie, praktycznie rzecz biorąc, dużo więcej niż ja (zarabiam rocznie trzydzieści tysięcy, nie mam długów jako praktyk filozofii cynickiej)?

Wymienię wszystko, co przychodzi mi na myśl.

Posprawdzaj w Wielkim Słowniku Języka Polskiego, a sukces murowany.

  • Cierpliwość przy pracy na markę osobistą. Nie mówię o sobie, bo ja jestem i z hobby, i z  profesji obrońcą obcokrajowców - owszem nie.
  • BEZWARUNKOWOŚĆ. Myślisz, że CI lewicowcy, liberałowie i fundamentaliści będą Ci wdzięczni? Chuj Ci w dupę, morusie.
Życzliwość, ogromna pedalskość, doza feminizmu.

Pozdrawiam.


Komentarze

Popularne posty z tego bloga

"Pod"-porno na Ramadan, który jest miesiącem ciszy na moim darmowym, ale klimatycznym blogu. UWAGA! Esencja atmosferyczna z mojego życia.

"Człowiek o wielu imionach", czyli jedna z dwóch rzeczy, które wybitnie mi się udały w życiu według ludzi, czyli społecznie

-