Tabaka: Badania nad dwiema profesjami w braniu tabaki. Tabaczarz, jak i Tabacznik. Piszę pod wpływem Ozony Snuff o smaku wiśniowym.
Heja!
Tabaczarz, to moja rofesja. Mroczny rycerz, knecht. Wstępnie ustaliłem, że bierze od dwudziestu minut w godzinie do pięćdziesięciu pięciu, jak i do braku ograniczeń. Przeniosłem manatki z braku ograniczeń do dwudziestu minut w godzinie. Tabaczarz to mroczny rycerz, knecht, bowiem robi złe wrażenie. Skupia się na ciągłości wciągania i ilości wciągniętej tabaki.
Druga profesja to tabacznik. Szlachetny woj, biały rycerz. Każdy zazdrości temu śląskojęzycznemu magistrowi i prezenterowi lokalno-telewizyjnemu tych faz po tabace, które biorą się z brania od pięciu do piętnastu minut w godzinie.
Pa!
![]() |
| Czy Jezus był wysoki i przystojny? To pierwsze nie wiem, ale to drugie - raczej nie. |

Komentarze
Prześlij komentarz