***
Wspólne pole wyobraźni Bartka, Miecia i Oli Informatyczki:
"Miecio siedzi z kierowcą Bartkiem z samochodzie. Nagle dzieje się coś z elektroniką. Nie da się otworzyć drzwi. Bartek wybija okno i otwiera mi drzwi. "No nie, Bartek, znowu okno wybiłeś". "Miecio, nie mogłeś po mnie posłać, otworzyłam, bym Wam za pomocą kodzików i tego urządzenia" mówi Informatyczka, a pasowałaby mi na żonę, kojarzę tę małolatkę z Drewniaka".

Komentarze
Prześlij komentarz